Amerykańskie władze hurtowo kupują chińskie systemy nadzoru

Ponad 300 amerykańskich podmiotów państwowych na szczeblu stanowym i lokalnym zakupiło urządzenia do nadzoru chińskich marek, które trafiły na tzw. „czarną listę” Waszyngtonu. Sytuacja ma miejsce pomimo wprowadzenia przez rząd federalny zakazu nabywania i wykorzystywania technologii firm, uznanych przez USA za zagrożenie i objętych sankcjami. Jak swoje działania tłumaczą przedstawiciele niższych szczebli administracji?